We Wrocławiu tyle się dzieje, że jak już akurat tu jestem, to wiele może mi umknąć, bo przecież jak wybiorę jedno wydarzenie, to na inne już nie pójdę a czasem przecież nie wybieram nic lub sama coś stwarzam dla siebie.
No ale na szczęście są znajomi i przyjaciele, którzy zaproszą na coś, namówią, przypomną, zasugerują i wtedy wybór jest dużo prostszy, bo jest pretekst do pójścia w to właśnie konkretne miejsce.
Tak było przedwczoraj, zwykła niby spokojna, nawet leniwa niedziela sierpniowa. Trochę wiatr, trochę słońce, w zasadzie nic specjalnego.
Znajoma, która występuje w Teatrze Czterech https://teatrczterech.pl/ zaprosiła mnie na „Strategie przetrwania. Silent disco”. To spektakl, który miał premierę w dniu finisażu wystawy „Fenomenalny. Zdzisław Beksiński” w Pawilonie Czterech Kopuł.
