Naprawdę już długo nie pisałam, a dziś chcę po prostu sprawdzić czy jeszcze umiem.
Też tak macie, że jakaś dłuższa przerwa zwyczajnie w Was budzi niewiarę w Wasze umiejętności? Jakby wszystko, co umiecie nagle się przeterminowało i uleciało jak mgła.
Ale trudno, próbujemy. Ostatnio upały dały nam się we znaki, przynajmniej tu na południowym – zachodzie Polski było nieznośnie. Wtedy pomyślałam, czy jeśli będę oglądać, wspominać mrozy i zimę, to czy to odpowiednio zadziała na mój mózg. Czy poczuję się schłodzona?
No i tak wspominając tegoroczną zimę, powróciłam do wyjazdu do Torunia, kiedy to Wisła była tak pięknie zamrożona, że chciałoby się po niej chodzić, jeździć na łyżwach, a muzea bez kolejek, ale za to pozwalały się schronić przed mrozem.




