Blog

Środek miasta – raj dla zmysłów!

Cokolwiek w życiu robię, to jakoś tak się dzieje, że jedno pociąga drugie albo jedno wydobywa się z drugiego, prowadzi mnie w coś nowego.
Odkąd zaczęłam czytać książki na YouTube, szukam miejsc w plenerze, miejsc, w których natura gra główną rolę, miejsc dobrych i pięknych. Zdarza mi się odkryć takie miejsca, by móc tam kiedyś wrócic, by polecić komuś, podzielić się, spędzać tam czas.

Tak też było i teraz, czytałam “Patyki i badyle” Urszuli Zajączkowskiej w zimowy bezlistny czas, idealny dla tej lektury i tak się złożyło, że w przepiękny słoneczny dzień zaniosło mnie w okolice Traugutta, na ulice Szybką, a tam raj, cudowne miejsce nad rzeką Oławą, gdzie pełno ptactwa, sąsiedztwo Hydropolis, i bardzo fajny plac zabaw dla dzieci.
Wśród tych ptaków można tracić całe godziny, na obserwowanie, słuchanie, nagrywanie, robienie zdjęć. Cudowne.

Są mostki, dzięki którym przechodzimy z jednej strony rzeki na drugą, nowe osiedle, które wyrosło nad brzegiem, pomogło też trochę uporządkować przestrzeń i przybliżyć ją człowiekowi.

Dlatego, zabierając dzieci w tamte strony, można im zaproponować kawałek przyrody ale i też aktywność na placu zabaw, miejsce, gdzie można cały dzień spędzić.

Polecam Wam “Patyki i badyle” nagrane właśnie w tej przestrzeni
Odcinek 5 i Odcinek 6
Mimo że zima i czas szaro-bury, żadnych śniegów, to jakby przedwiośnie i miałam okazję spędzić tam piękny czas w tym przejściowym okresie kalendarzowym.

Dajcie się prowadzić w życiu, tak, by jedna konieczność lub przypadek zaprowadziły Was w nowe cudne manowce. I opowiadajcie o tym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *